Żabka


Żabka, zielona, skóra gładka,
piękne głębokie oczy, głębokie spojrzenie,
niby neutralne, ale jakże kojące.
Jednak najciekawszy w żabce jest jej język...
narzędzie rozkoszy, zarówno myśliwego jak i ofiary,
dłuuugi język, który potrafi się przyssać... oj potrafi.
Żabka wypatrzyła swoją zdobycz... pełna koncentracja...
wysuwa swój języczek i już mknie jego czubek do swej upragnionej muszki.
Cóż może zrobić muszka... poddać się. Nie ma szans, ulega.
Języczek jest bezwzględny... przysysa się do niej,
pokrywa ją całą, bierze co jego, nie zna litości.
Muszko - poddałaś się, co czujesz?
Dreszcz ostatniego tchu, może rozkosz, może trzęsiesz się
w tej niezwykłej chwili ekstazy?
Już nie należysz do siebie... odpływasz w nicość... odpływ...
należysz już do żabki... jej języczek posiadł cię na zawsze.
Już nie walczysz z faktami... wnikasz w coś większego od siebie,
przechodzisz na wyższy poziom istnienia.
Z małej bzyczącej muszki, stałaś się piękną żabką... a stąd...
a stąd już tylko mały krok by stać się piękną księżniczką.
Tak... ty już jesteś piękną księżniczką...
to tylko kwestia... jednego pocałunku.

AB 28.02.2010.
Make a Free Website with Yola.